Profesjonalni biegacze o regeneracji i śnie

Jaki sposób regeneracji sprawdza się u Ciebie najlepiej? Czy kontrolujesz czas i jakość snu? Jeśli tak, to ile godzin na dobę średnio śpisz? - zapytaliśmy o to profesjonalnych sportowców.

Arkadiusz Gardzielewski, Facebook: @ArkadiuszGardzielewski
(lekkoatleta, maratończyk, wielokrotny Mistrz Polski w maratonie, półmaratonie, biegach 5 km i przełajach, Wojskowy Mistrz Świata w maratonie 2016, Drużynowy Mistrz Europy w Biegach Przełajowych Juniorów 2006)

Dla mojego ciała najlepszą regeneracją są masaże, solanki oraz sauna, które przyspieszają odbudowę zmęczonych mięśni. Oprócz wymienionych środków kluczowy pozostaje sen, ponieważ nic nie stawia mnie tak na nogi jak popołudniowa drzemka. Trenując do maratonu, doświadczam również zmęczenia psychicznego. Wynika ono zarówno z ciężkiego treningu, jak i z pozostałych niedogodności jak długie okresy pozostawania poza domem. W tym przypadku na ratunek przychodzą wszelkie formy relaksu: wyjście na spacer, do kina lub spotkanie ze znajomymi. Czasami, gdy zrezygnuję z popołudniowego treningu, przynosi to dla mnie lepsze efekty, niż bieganie na siłę.

Skupiam się na tym, aby spać od 8 do 10 godzin w nocy. Taka dawka snu sprawia, że mój organizm jest zregenerowany i wypoczęty. W dni, kiedy trenuję mocno, śpię dodatkowo w ciągu dnia.


Izabela Trzaskalska
, Facebook:@izabela.trzaskalska.9
(wielokrotna medalistka MP w biegach ulicznych i na bieżni, rekordzistka Polski juniorek na dystansie 5000 m, reprezentantka polski w Mistrzostwach Świata w Lekkoatletyce w Londynie 2017 na dystansie maratońskim)

Jeżeli chodzi o regenerację, to zazwyczaj korzystam z masaży i sauny. Zawsze co najmniej jeden raz w tygodniu, a częstotliwość ta się zwiększa w okresie większego obciążenia  treningowego. Kontroluję także swój sen. Śpię od 8 do 10 godzin w nocy. W ciągu dnia nie potrafię usnąć, ale czasami zdarza mi się to na obozach sportowych.  Kładę się nawet o godzinie 20:00, ale z racji tego, że jestem „rannym ptaszkiem” wstaję już o godzinie 6-7 rano.


Łukasz Parszczyński, Facebook: @IzabelaLukaszParszczynscy
(biegacz długodystansowy, półfinalista  Igrzysk Olimpijskich  w biegu 3000m z przeszkodami – Londyn 2012r., półfinalista  Mistrzostw Świata w biegu 3000m z przeszkodami – Daegu 2011r., wielokrotny mistrz Polski w biegach średnio i długodystansowych, rekordzista Polski – 3000m i 2000m na hali)

Najlepszą dla mnie formą regeneracji jest odpoczynek. Pamiętam, że regeneracja to również uzupełnianie płynów, odpowiednie odżywianie i rozciąganie. Czas oraz jakość snu są dla mnie także bardzo istotne. Pilnuję aby sen trwał około 9 godzin na dobę i odpoczywam dodatkowo w ciągu dnia co najmniej jedną godzinę. Staram się zasypiać nie później niż o godzinie 23:00.


Izabela Parszczyńska, Facebook: @IzabelaLukaszParszczynscy
(biegaczka długodystansowa, pierwsza Polka podczas Orlen Warsaw Marathon 2015, wielokrotna medalistka Mistrzostw Polski, zwyciężczyni prestiżowych biegów ulicznych)

Nie ma dla mnie lepszej regeneracji niż sen. Na obozach śpię nawet w ciągu dnia, między treningami i dzięki temu zawsze znajduję siłę na ciężką pracę. Tak samo w domu - staram się wcześnie chodzić spać i dbam o jakość oraz czas mojego snu. Czasami jest to trudne ze względu na to, że pracuję w ciągu tygodnia do godziny 22:00, a następnego dnia zaczynam pracę o 6:30. Mimo to, staram się spać 8 godzin na dobę, nawet kosztem bardzo wczesnego położenia się w weekend.

Inną rzeczą, która mi pomaga w regeneracji to odpowiednia dieta. Spożywam dużo warzyw i owoców, szczególnie produktów zielonych, co wspomaga oczyszczanie mojego organizmu. Raz w tygodniu chodzę również na masaż lub odnowę biologiczną, a w czasie zimowym pomaga mi sauna.